26 maja 2014

Sheringham w moim osobistym obiektywie ;)

Sheringham to mała miejscowość położona na wschodnim wybrzeżu Anglii. Porównać je można do Darłowa czy Rewala. Niby nieduże a mające wszystko co turyście i mieszkańcowi potrzebne.
Informacje z polskiej wikipedii o Sheringham są bardziej niż skromne  Na szczęście inni piszą o tej pięknej nadmorskiej miejscowości portowej mniej skąpo i bardziej ciekawie.
Po angielsku jest przynajmniej ciekawiej i więcej o Sheringham, a ja bez tej wiedzy trochę powędrowałam po mieście i porobiłam zdjęcia nie mając pojęcia, co fotografuję, ale jestem tak oczarowana tym miasteczkiem, że mam nadzieję jeszcze nie raz robić zdjęcia w tym miejscu. Park i muzeum na dziś wpisuję na listę miejsc do obowiązkowego odwiedzenia jak tylko będzie czas, pieniądze i logistyczny brak logiki w naszym zespole :) Ostatnie na szczęście działa a z resztą nie jest źle.
A na razie pokazuję zdjęcia z wczorajszego dnia:



















A w drodze powrotnej nie omieszkaliśmy się kilka razy zatrzymać chociaż to zaledwie koło 40 kilometrów. A mój aparat zarejestrował kilka zdjęć, między innymi pustostan angielski, których tutaj jest również trochę, stado owiec i miejsce, które nas nadal intryguje:







 a niedziele zakończyliśmy grillem i leniuchowaniem przy obrabianiu zdjęć. A i jeszcze była sesja z dziećmi w temacie, ale to temat nie na tego błoga. Pozdrawiam odwiedzających i do kolejnego wpisu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie miło jak skomentujesz :) Dziękuję :)