28 grudnia 2015

Święta, święta i po świętach...

Dzisiaj od samiutkiego rana budzi mnie wnuczka i szepcze w ucho:
- Babcio masz się obudzić, bo wszyscy są na dole. - Oczy mi się kleją, nogi odmawiają posłuszeństwa i wcale nie chce mi się wstawać. - Bacio nie śpij, ja cię bardzo proszę, bo ja bym chciała to ciasto z kremem. Mama przywiozła śmietanę. - No tak, sama jej wczoraj powiedziałam, że jak załatwi śmietanę z mamą, to zrobię roladę z bitą śmietaną tzw. kołobrzeskiego śmietanowca w wersji zwijanej. No i szlag trafił leniuchowanie. Nic tak skutecznie nie stawia mnie na nogi, jak prośby mojej wnuczki.
- Bacio, robisz najlepsze ciasto na świecie i ja będę ci pomagała. - O ile pierwsza część jest bardzo miła, to druga brzmi groźnie bo samosie chce bardzo pomagać, a nie we wszystkim jeszcze może pomagać. No ale dałyśmy radę i dwie rolady w lodówce czekają na podwieczorek. A ja sobie odleżę te dwie godziny w kuchni, delektując się podziwem wnuczki nad talentami kulinarnymi bacio.

Mam przecież do leniuchowania nową gazetkę Cardmaking & Papercraft, dzisiejsze wydanie z bardzo ładnym wykrojnikiem Thank You. Na stronę warto wejść chociażby po to żeby przejrzeć papiery do pobrania online i drukowania do projektów.

Muszę jeszcze zabrać się za wycinanki i cholera znowu nie dam rady dzisiaj. Chociaż coś sobie pomaluję w ten poświąteczny dzień dla poprawy nastroju i posmakowania kolorów.