16 maja 2016

Pudełka i szybka sesja.

Czuję się czasem jak trochę niepełnosprawna. Zwłaszcza jak dwie dziewczyny równocześnie krzyczą:
- Oszalałaś chyba!!! Nawet nie waż się dźwigać! - No wiem, że do końca życia mam ograniczenia, ale do diabła czasem będę się zapominała i do tego musicie się przyzwyczaić. Ja po prostu czasem jeszcze bardziej przejmuję się tymi których lubię, niż sobą. Ale spoko, nauczę się tego egoizmu, żebym miała na to stracić kilka miesięcy kochani moi.
A dzisiaj była szybka sesja taka zwiadowcza raczej, bo wszystkie padnięte po weekendzie, aż żal patrzeć. Jedynie Agnieszce makijaż jak zawsze wyszedł perfecto, a ja ledwie dźwigałam aparat. Pogoda duszna, oczy same się zamykają, ale dałyśmy radę jak na pierwszy raz.


Za dwa tygodnie kluje się projekt nad morzem i myślę, że będzie lepiej. A ja wreszcie mogę pokazać ostatnie opakowania płyt ze zdjęciami, bo dostałam komplet zdjęć. Do pudełek nie robię Tutoriali, bo to nie ma sensu, po prostu świetnie się bawię i klientela jest zadowolona więc efekt wart mojej pracy (zdjęcia pudełek oczywiście z ręki mojej córki, bo wychodzi jej to lepiej niż mnie):












I to by było na tyle dzisiaj, a ja zabieram się za róże z foamiranu, żeby wreszcie zrobić jakiś tutorial na stronę.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie miło jak skomentujesz :) Dziękuję :)