Trochę się poleniłam, ale kiedy dzisiaj moje dziecko zapytało czy nadal mam ochotę na Hobbycrafta w kolorach ostatniego ślubu czyli lilac, to od razu było jasne, że jestem gotowa do wyprawy. Co prawda susza finansowa nadal przeszkadza w szaleństwie, ale kilka drobiazgów wpadło nam do koszyka. Z najważniejszych mam kredki metaliczne oczywiście wodne i wreszcie blender do moich pisaków w zestawie do malowania buziek. Wreszcie będę mogła poćwiczyć cieniowanie lalkowych twarzyczek. Papier w kolorze lilac uzupełniony i nie będzie problemu zrobić jutro zestaw do płyt. A dzisiaj skończyłam wreszcie pudełka i w głowie mam pomysł na pudełko, więc jutro tylko realizacja. Ale ale, dzisiaj mieliśmy super gościa. Wpadła do nas Agnieszka, która zadbała ostatnio o nasze pazurki i muszę przyznać, że zadbała perfekcyjnie. Tydzień minął od manicure a moje pazurki nadal bez skazy nawet jednej, chociaż prawdę powiedziawszy nie stosowałam się do zaleceń i maltretowałam je w kuchni i w pracowni, a one dały radę. Poza tym że w tydzień odrosły całe dwa milimetry to nie mam im nic do zarzucenia. Czas poszukać kasy na kolejny manicure, bo od takiego efektu można się nawet uzależnić.A teraz wracając do kredek, to jestem zakochana w Derwent'ach wodnych i po prostu kocham nimi mazać i kolorować. Marna jeszcze jakość tych kolorowań, ale nie ustaję w nauce i spokojnie opanuję pożądany przeze mnie efekt. Metaliczne kredki wypróbuję jutro bo znalazłam kilka obrazków ze smokami i metaliczne powinny przy smokach dobrze się sprawdzić.
Co do mini albumów z rolek toaletowych, to powstały kolejne trzy albumiki i patrząc na ilość rolek, to jeszcze nie koniec tej zabawy w gifty bez okazji.
No i spróbowałam zrobić coś innego. W moich klamocikach znalazłam kilka medalionów. Co prawda nadal szukam medalionów zamykanych, ale te nadawały się do spróbowania zrobienia medalionu do zdjęć ślubnych. Skorzystałam z tego przepisu i powstało to co poniżej:
Teraz musi poleżeć bez ruchu do jutra i dorzucę zdjęcie po wyschnięciu. A teraz czas wrócić do rzeczywistości i










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz