7 października 2013

Tildy dla Dominiki.


 Po wykonaniu pierwszych lalek dla Dominiki na jej osobiste zamówienie i informacjach, że moja wnuczka kochana przedkłada lalki szyte przez babcię nad te kupowane w sklepie serce urosło do rozmiarów przerośniętych dyni.
Oczywiście kolejny pomysł jest również dla Dominiki, a zainteresowani załapią o co chodzi.

A powoli zbieram pomysły na kolejne lalki szmacianki. Lada moment będziemy miały z Dominiką mnóstwo pomysłów na lalki, a jeśli uda się zabrać maszynę na wyspę, to realizacje będą w miarę szybko praktycznie wykonane.


Posted by Picasa