21 kwietnia 2012

Linki o farbowaniu

Jakoś trzeba się do tego farbowania przygotować teoretycznie. Właściwie powinnam kupić jakąś  literaturę w temacie farbowania, bo po pobieżnym  przejrzeniu tematu to farbowanie jest tematem morze, a ponieważ filc to najstarsza technika powstawania ubrań i sięga Jazona to wypadałoby uczciwie poczytać o tym jak farbowali wełnę w czasach rycerzy. Tylko czy ja z moim uczuleniem na wełnę dam rade robić chałaty, czy skarpety z twardej polskiej wełenki? Pomyślę o tym, a na razie zebrałam linki w różnych miejscach i niech tu sobie będą bo dziewczyny i chłopaki odwalili kawał dobrej roboty, tak że na dziś mam ułatwione bardzo zadanie. Mam tylko przeczytać i zapamiętać a później to już pójdzie z górki.

Lista linków:

Jak to się robi w mikrofali:

http://cuat5.blogspot.com/2010/06/farbowanie-w-mikrofali.html

Tu dobre uwagi przed pierwszym razem. Zabrzmiało bardzo dwuznacznie, ale czytam dziś wszystko co wpadnie w ręce i najlepsze zapisuję ku pamięci:

http://pimposhka.blogspot.com/2010/07/z-pamietnika-poczatkujacej-farbiarki.html

kolejny dobry przepis na farbowanie, tym razem po angielsku:

http://moderatefamily.wordpress.com/2011/09/20/dying-wool-in-your-kitchen/

Chcesz zabarwić pióra ptasie? Tu jest przepis jak to zrobić:

http://www.ginabellousdolls.com/feather_tutorial_2.htm

Ciekawostka, bo u nas aż tak mocno słońce nie świeci, ale piekarnik da radę na pewno:

http://jazzturtle.com/2011/07/21/solar-dyeing-with-summer-heat/

Farbowanie oranżadkami Kool-Aid z ciekawymi efektami:

http://rustybobbin.com/inklings/other-koolade.html 

No to dokładam kolejne linki do nowych metod farbowania:

http://ajkaart.blogspot.com/2011/05/farbowanie-czesanki.html

I to byłoby na dziś tyle, ja popróbuję farbkami do żywności z czasów kolorowych tortów i klasycznymi do wełny, a oranżadę wkleję sobie w komórkę i będę ćwiczyła wzrok w wypatrywaniu ich na półkach sklepowych.

Nie byłabym sobą gdybym nie podziękowała Grażynce, która ma dla mnie zawsze taki ciepły komentarz :) Grażynko, tez uwielbiam żółciutki kolor, ale czekam na filcową pracę :)

3 komentarze:

  1. To ja ci dziekuje za dzielenie sie twoimi wiadomosciami i doswiadczeniem.Chetnie korzystam.Musze ufarbowac pare chusteczek jedwabnych (silk hankie?)to linki dokladnie poczytam.
    Jestem na pol drogi do proby ufilcowania kamizelki.

    OdpowiedzUsuń
  2. O właśnie tak dumam gdzie takie chusteczki zakupić w umiarkowanej cenie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej!Czytam różne teksty na temat farbowania. Szukam rozwiązania na odbarwienie (lub zafarbowanie) piór strusich z naturalnego koloru (w przybliżeniu ecru) do koloru śnieznobiałego. Niestety rozwiązania typu
    rozjaśniacz plus woda utleniona nie dają żadnego efektu oprócz niszczenia pióra. Dodam że próbowałam już różnych stężeń wody utlenionej. Sprawdzałam środki typu ACE, ale mają tylko działanie niszczące. Pióra strusie mam dołożyć do kapelusza. Przed wykonaniem na wzór dostałam podobny, na którym właśnie takie pióra odbarwione były, więc ktoś jakoś to zrobił. Gdybym chciała uzyskać inny kolor to nie ma problemu, ale właśnie potrzebuje śnieżnej bieli.

    OdpowiedzUsuń

Będzie miło jak skomentujesz :) Dziękuję :)