12 marca 2010

Zaskoczenie udawane jest nieprawdziwe.


Moja nowa blenda z rozpraszaczem czeka na pierwsze testy, a słońce jak na złość schowało się za chmurami i do tego jeszcze bezczelnie z tych chmur wyciska się dziś deszcz. I to ma się nazywać przedwiosenny weekend?
Żart chyba, do tego w złym guście. Na moje obolałe mięśnie stosuję dziś ciepły koc z książką System 7 punktów Scotta Kelby'ego. Zerkając w między czasie na blendę 5 w 1 i ze skrzyżowanymi palcami czekając na słońce i ciepło. Załatwi ktoś?